poniedziałek, 22 lipca 2013

Trwała na rzęsy :)

Zabieg w sumie nie jest jakąs nowością, ale ja osobiscie zetknęłam się z nim stosunkowo niedawno.



Trwała na rzęsy to coś takiego jak trwała na włosy - na rzęsy nakładany jest specjalny płyn, następnie są nawijane na dobrany przez kosmetyczkę wałeczek ( są różne rozmiary - S, M, L) po czym nakłada się na nie  płyn do trwałej.



Najbardziej zadowolone będą posiadaczki średnio- i długich rzęs, które są proste - ciężko je podkręcić na zalotkę, umalowane wyglądają nieciekawie.

Rzęsy są po zabiegu podkręcone na około 2-3 tygodnie, a zabarwione henną nie potrzebują tuszu do rzęs. Jeżeli go użyjemy - uzyskamy świetny drapieżny, wieczorny look.
Nie jest to jednak rozwiązanie stałe, raczej na jakieś specjalne okazje, bo rzęsy ( z resztą jak włosy) po kilkukrotnej trwałej pod rząd mogą się osłabić i wypadać, a cykl odrastania rzęsy to nawet 6-8 tygodni.

Ważne jest, abyśmy najpierw popytały wśród znajomych i poszły do kosmetyczki z polecenia, czy takiej, która legitymuje sie odpowiednim certyfikatem, bo te kosmetyczki niodpowiednio doświadczone moga nam rzesy popalić bądź zakręcic w zły sposob co będzie z kolei wyglądało komicznie lub nieestetycznie.

Oto kilka zdjęc przed/po, które znalazłam w Internecie :




piątek, 19 lipca 2013

Co siedzi w naszych odżywkach do włosów ?



Zastanawialiście się kiedyś co tak naprawdę jest w odżywkach do włosów? I właściwie po co używać odżywki skoro już użyłam szamponu? Chronią nasze włosy, ułatwiają ich rozczesywanie, sprawiają, że są błyszczące i lejące – jak to się dzieje?
Przeanalizujemy sobie to wszystko na podstawie składu przykładowej odżywki – to akurat jest Procter & Gamble, Pantene Pro-V Większa Objętość, Odżywka do włosów cienkich.

Skład: Aqua, Cetyl Alcohol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Stearyl Alcohol, Quaternium-18, Hydrolyzed Keratin,  Bis-Aminopropyl Dimethicone, Benzyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Parfum, Hydroxypropyl Guar, Oleyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Citric Acid, Polysorbate 60, EDTA, Panthenol, Panthenyl Ethyl Ether, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Hexyl Cinnamal, Limonene, Magnesium Nitrate, Methylchloroisothiazolinone, Magnesium Chloride, Methylisothiazolinone.

     1)      Woda ( aqua) – mimo tego, że nie wyglądają, odzywki zazwyczaj zawierają >90% wody ( dlatego jest na pierwszym miejscu w składzie).

     2)      Związki zapobiegające elektryzowaniu się włosów, redukujące ładunek elektrostatyczny – niwelują ładunek ujemny, ułatwiając rozczesywanie :
Stearamidopropyl Dimethylamine, Quaternium-18.

     3)      Silikony – o niskim napięciu powierzchniowym, poprawiające rozczesywanie, nadające połysk, chroniące włókna włosa przed uszkodzeniami :
Bis-Aminopropyl Dimethicone.

Zapraszam do lektury mojego artykułu nt. silikonów i ich wpływu na włosy :
 http://kosmetologia.com.pl/component/content/article/30-informacje/uroda-i-nauka/2580-nie-takie-straszne-jak-je-maluja-silikony.html

     4)      Substancje kondycjonujące – tu akurat jest keratyna, ale w zależności od odżywki mogą to być różnego rodzaju wyciągi roślinne czy zbożowe, masło karite, masło shea, oleje np. z awokado itp. itd.
  
      5)      Substancje tłuszczowe – o działaniu kondycjonującym i zatrzymującym wodę wewnątrz włosa:
Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Stearyl Alcohol, Oley Alcohol.

      6)      W odżywkach pH powinno być kwasowe – wtedy łuski włosa są zamknięte, włókna keratyny są bardziej spójne, włosy lśnią : Citric Acid.
      Natomiast przy pH kwasowym, czyli > 7 łuski się otwierają, co ułatwia zabiegi farbowania, stąd między innymi amoniak  w farbach do włosów.

      7)      Oprócz tego w odżywkach są standardowo : 
      konserwanty, emulgatory koemulgatory, substancje zapachowe, stabilizatory pH.  

     Jakich odżywek używacie ? Dziękuję za uwagę :)

środa, 17 lipca 2013

Trochę o alergii pokarmowej - kilka prostych kroków, aby uratowac komuś życie.




O alergiach pokarmowych każdy słyszał i każdy coś wie, a myślę, że temat alergii pokarmowych jest dość powszechny. Niektórzy alergicy reagują na alergeny gorzej, inni bardziej spektakularnie. Tak, że może dojść do stanu zagrożenia ich życia. 

Objawy alergii pokarmowej są bardzo różnorodne i mogą dotykać skóry (wysypka, świąd, pokrzywka), układu pokarmowego (nudności, wymioty, biegunka) czy układu oddechowego (duszności, kaszel, obrzęk krtani). Najbardziej skrajną odpowiedzią organizmu na alergen jest wstrząs anafilaktyczny, który może doprowadzić nawet do śmierci.
Pokarmy, które najczęściej wywołują niewłaściwą reakcję organizmu, decyzją Unii Europejskiej muszą być wymieniane na opakowaniach produktów, jeśli są ich składnikami. Należą do nich:



    - zboża zawierające gluten i produkty pochodne;
    - skorupiaki i produkty pochodne;
    -  jaja i produkty pochodne;
    - ryby i produkty pochodne;
    - orzeszki ziemne/orzeszki arachidowe i produkty pochodne;
    - soja i produkty pochodne;
    -  mleko i produkty pochodne (łącznie z laktozą).
    -  orzechy tj. migdały, orzechy laskowe, orzechy włoskie, orzechy nerkowca, orzechy pekan,          orzechy brazylijskie, pistacje, orzechy makadamia i produkty pochodne;
    - seler i produkty pochodne;
    - gorczyca i produkty pochodne;
    - nasiona sezamu i produkty pochodne;
    -  dwutlenek siarki i siarczyny w stężeniach powyżej 10 mg/kg lub 10 mg/l w przeliczeniu na SO2;
    -  łubin i produkty pochodne;
    - mięczaki i produkty pochodne.



     1)      Uświadom sobie, jakie mogą być symptomy poważnej reakcji alergicznej na pokarm:
- zaczerwienienie i świąd skóry,
- puchniecie języka, ust, gardła
- utrudnione oddychanie, kaszel, charczenie,
- wymioty lub biegunka
- spadek ciśnienia krwi.

 
      2)      Najważniejszy jest czas.
Najczęstszą przyczyna zgonu wśród chorych dotkniętych wstrząsem anafilaktycznym było niedostateczne szybkie podanie epinefryny. Ona pozwala na zatrzymanie reakcji przed progresją. Zastrzyki takie są podawane w zewnętrzny mięsień uda.

       3)      Udaj się do szpitala.
Nawet jeżeli pacjent dostał zastrzyk epinefryny, musi się natychmiast zobaczyć z lekarzem. 

      4)      Połóż się.
Podczas podróży do szpitala pacjent powinien leżeć z nogami uniesionymi aby poprawić przepływ krwi. Jeżeli ma trudności z oddychaniem – nie podkładaj mu pod głowe poduszki.

      5)      Sam możesz sobie nie poradzić.
Mimo, że jako alergik wiesz co powinieneś zrobić w przypadku wstrząsu, nie możesz całkowicie na sobie polegać. Zatroszcz się o to, aby rodzina i przyjaciele wiedzieli co robić na wszelki wypadek.

Źródło :
Emaxhealth.com

wtorek, 16 lipca 2013

Effaklar K - geniusz dla skóry tłustej.

Dziś parę słów o moim odkryciu roku - kremie Effaclar K.
Nie wiem czemu, ale zazwyczaj dość sceptycznie podchodziłam do drogich kremów czy innych specyfików, które miały uzdrowić moją twarz. Zawsze skupiałam się na zakupie dobrego mleczka do demakijażu, toniku, żelu do twarzy, peelingu itp i na to głównie wydawałam pieniądze.
Mam cerę tłustą z tendencją do zapychania i może nie jest to cera trądzikowa, ale były takie okresy, że mogłam śmiało konkurować z osobami cierpiącymi na trądzik pospolity i nic nie byłam w stanie z tym zrobić.

Parę miesięcy temu kupowałam kosmetyki i dostałam w prezencie próbkę 5 ml własnie Effaclaru K. Przeleżał z miesiąc w szufladzie, aż skończył mi się mój krem z Sorayi i nie miałam co nałozyć na twarz. Okazał się zaskakująco wydajny, próbka starczyła mi na tydzień. Następnie kupiłam opakowanie pełnowymiarowe.

Effaclar K. Pojemność - 30 ml. Cena - 45 zł.



Co zaobserwowałam?

Juz po pierwszych 3 dniach przestały sie pojawiać pryszcze, jak nożem uciął. Cera wygładziła się jak po zabiegach z kwasami. Zniknęły zaskórniki zamknięte, te najbardziej widoczne.To zacheciło mnie do zakupu dużego opakowania.
Ogrom sebum wyzierający z moich por jakby się zmniejszył, a same pory zwęziły i już się nie święce tak jak kiedyś. Przebarwienia sie rozjaśniły i pierwszy raz od dawna mogłam smiało wychodzić z domu bez podkładu czy pudru, co kiedyś było dla mnie niemożliwe.

Krem jest bardzo wydajny. Opakowanie 30 ml starczyło mi na 3 miesiące codziennego stosowania rano i wieczorem. Zawsze nakładałam cienka warstwę.

Niestety po odstawieniu Effaklaru K problemy wróciły. Nie jestem zaskoczona - przecież niemożliwe jest, abym wyleczyła się z posiadania cery tłustej, którą mam zapisana w genach. Dlatego nie byłam rozczarowana. Myśle, że po prostu warto wydawac około 50 zł na Effaklar K raz na 3 miesiące i cieszyć się świetną cerą, niz kupować non stop specjalistyczne mleczka, toniki, kremy matujące, które prędzej czy później beda pobudzać moją cerę do większego wydzielania sebum - bo to reakcja obronna na ciągłe matowienie i wysuszanie.

Co takiego jest w Effaclar K ?

Najważniejsze składniki to :

1) Kwas lipohydroksylowy - to naturalny składnik sebum, w skórze tłustej jest go zbyt mało. Ten niedobór sprzyja powstawaniu zgrubień wewnętrznych scian ujścia gruczołu włosowo-łojowego, hamując prawidłowe wydzielanie sebum, powodując powstawanie zaskórników i krost. Kwas ten działa pod powierzchnią naskórka co daje efekt łagodnego złuszczenia warstwy rogowej naskórka. Ponadto działa przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie, przyspiesza gojenie się wyprysków.

2) Retinyl Linoleate - pochodna retinolu o silnym działaniu, sdostosowana do potrzeb skóry tłustej. W kontakcie ze skórą uwalnia 2 cząsteczki mające na celu korektę nieprawidłowego funkcjonowania skóry i jest to retinol - by wyregulować nawarstwianie się martwych komórek, zatykających ujście porów. Retinol to uznany w dermatologii składnik aktywny, który koryguje i zapobiega zaburzeniom keratynizacji (nawarstwianie się martwych komórek na powierzchni skóry): reguluje proliferację keratynocytów (namnażanie się komórek skóry) oraz ich różnicowanie w korneocyty. Te 2 naturalne procesy skórne przebiegają niewłaściwie w skórze skłonnej do niedoskonałości. Retinol zapewnia właściwości regulujące odnowę komórkowego, dlatego również jest bardzo wartościowym składnikiem w walce z oznakami starzenia się skóry.
( na podstawie opisu producenta)

3) Kwas salicylowy - świetny do cery trądzikowej i z problemami, działa przeciwzaskórnikowo, bakteriostatycznie, przeciwgrzybiczo, przeciwzapalanie, złuszczająco. Działa łagodniej niz kwasy AHA i powoduje o wiele mniej skutków ubocznych ( np. pieczenie).



Czy polecam ?

Jeśli masz cerę tłustą i mieszaną, cierpisz z powodu zaskórników i krost - to polecam serdecznie. Moja rada - zapytaj w aptece o próbki i wypróbuj sama, zanim kupisz opakowanie pełnowymiarowe.

 

niedziela, 14 lipca 2013

Pozbywamy się martwego naskórka, czyli peeling.



O peelingu słyszałyśmy wszystkie, ale jednak wciąż mało z nas wie po co właściwie się go robi, jaki rodzaj peelingu trzeba wybrać, jak dobrać go do naszej cery…

Po co peeling ?

Peeling zarówno twarzy jak i całego naszego ciała potrzebny jest aby pozbyć się martwych komórek naskórka. Komórki te pojawiają się systematycznie, dlatego i peeling powinien być wykonywany systematycznie ( najlepiej ok 2 razy w tygodniu).

Martwe komórki oraz wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia powodują, że nasza cera łatwiej się zapycha, częściej powstają nieprzyjemne i nieestetyczne krostki, pory się zapychają i rozszerzają, nasza cera wygląda niezdrowo, a my cierpimy przez pojawiające się pryszcze.

Osoby z cerą tłustą, trądzikową, wrażliwą i naczynkową powinny sięgać po peelingi enzymatyczne – tutaj naszą cerę uprzątają specjalne enzymy - brak mechanicznego tarcia i mikrouszkodzeń, tak nie korzystnych dla cer wrażliwych i trądzikowych.

Szczęśliwi posiadacze cery normalnej mogą zadowolić się peelingami mechanicznymi z drobinkami. Zazwyczaj są to rozdrobnione łupiny orzecha włoskiego.

Peeling powinniśmy stosować też na całe nasze ciało, aby pozbyć się martwych komórek. W sklepie znajdziemy pełno aromatycznych kosmetyków tego typu. Masaż ciała poprawia krążenie, pomaga pozbyć się cellulitu i przyjemnie relaksuje. 

Ja używam produktu Lirene :


Delikatny peeling przydaje się również po depilacji. Jeżeli nie chcemy aby wrastały nam włoski bądź mamy taką tendencję , róbmy systematycznie delikatny peeling okolic wydepilowanych – złuszczanie naskórka i odczopowanie ujść mieszków włosowych ułatwi wydostanie się włosków na powierzchnię. 

Peeling ciała jest tez konieczny jeżeli chcemy użyć samoopalacza. Oczyszczona skóra zostanie pokryta równomiernie. Natomiast odpuśćmy sobie peeling przed wyjściem na plażę – skóra może być trochę podrażniona i bardziej podatna na oparzenia słoneczne.

Jeżeli nie chcemy kupować gotowych peelingów, możemy w drogerii nabyć tzw. rękawiczki do peelingu ( w Rossmanie za ok. 10zl). Teraz wystarczy nałożyć na ciało żele pod prysznic, założyć rękawiczki i wykonać masaż ciała. 

 
Są też domowe sposoby wykonywania peelingu. Mi akurat najbardziej do gustu przypadł przepis na peeling kawowy ( kofeina poprawia mikrokrążenie i wspomaga walkę z cellulitem), o którym dowiedziałam się od mojej ulubionej youtuberki, oto przepis :